Zgłosił się do mnie klient
z branży edukacyjnej: sieć szkół średnich (liceów i techników).
Poprosił o hasło rekrutacyjne na ulotkę.
O coś, co przyciągnie do jego szkół absolwentów podstawówek.
Co mu zaproponowałem?
Zwykle w takich sytuacjach tworzę kilka propozycji.
Dzielę je na dwa rodzaje.
Na propozycje bezpieczne, tradycyjne, nie wywołujące kontrowersji.
I na takie, które są nieszablonowe, odróżniają klienta od konkurencji, ale wymagają od niego odwagi.
Do kogo to ma trafić?
Tworząc hasło na ulotkę reklamową, która w tym przypadku miała być skrajnie minimalistyczna (samo hasło + link), zacząłem się zastanawiać:
Czy ulotka powinna trafić do rodzica czy raczej do ucznia?
Jeśli do rodzica, to lepiej zaproponować coś bezpiecznego.
Jeśli do ucznia, to im bardziej będzie to szło pod prąd, tym większy odzew w mediach społecznościowych wywoła.
Propozycje bezpieczne
Wśród bezpiecznych haseł, które zaproponowałem, były takie, które odwoływały się do emocji znanych wszystkim rodzicom:
Chcesz mieć stałą pracę za 5 lat? Wybierz technikum ***** pl
Były też hasła bardziej ogólne:
Uczymy życia na 100%!
To ostatnie jest fajnie dwuznaczne, bo można je zinterpretować:
- wkładamy całe serce w proces nauczania
- uczymy młodych tego, jak żyć na 100 procent
Hasła nieszablonowe
Jednak prawdziwą frajdę daje mi tworzenie rzeczy wymagających od klienta odrobiny odwagi.
Gdyby to zależało ode mnie, postawiłbym na ulotki, które trafiłyby nie do rodziców, ale do właśnie uczniów.
W końcu to oni będą przez 4-5 lat ponosić prawie cały ciężar decyzji o wyborze szkoły.
Dlatego zaproponowałem klientowi również hasła dość nieszablonowe, wręcz kontrowersyjne.
Szkoła jako więzienie
Wyszedłem z prostego założenia: młodzi ludzie nie lubią chodzić do szkoły.
Traktują ją jako zło konieczne.
A przy tym są niezwykle przekorni.
Jeśli poprosisz o coś, zrobią coś dokładnie odwrotnego.
Dlatego wpadłem na pomysł, żeby pójść w stronę… więzienia.
Ważne: ulotki miały być dwustronne.
Dlatego na każdej stronie umieściłem tylko połowę danego hasła:
Przed tobą 4 lata odsiadki?
Daj się zamknąć w ***** pl
Szkoła jako męczarnia
Idąc tym tropem, zaproponowałem coś, pod czym podpisałby się prawie każdy uczeń:
Jeśli męczyć się w liceum,
to tylko w ***** pl
albo:
Skoro już musisz chodzić do liceum,
chodź do ***** pl
Na jakie hasła postawił mój klient?
Klientowi zostały przekazane wszystkie hasła, które tu widzisz (więc na wszelki wypadek informuję, że nie możesz ich użyć u siebie).
Najbardziej spodobały mu się bezpieczne propozycje:
Nauka na przyszłość?
Wybierz liceum. Albo technikum. (link)
oraz:
Tej pracy nie zabierze ci AI.
Wybierz technikum ***** pl
i jeszcze to:
Teoretycznie: liceum. Praktycznie: dużo więcej!
Sprawdź nasze liceum ***** pl
Posłuchaj nietypowych reklam dwóch szkół
Pierwsza dotyczy szkoły angielskiego, druga szkoły policealnej.
W obu przypadkach moi klienci postawili na nieszablonowe rozwiązania:
Zobacz koniecznie lepszy pomysł na:
0. newsletter Marka Jankowskiego (Mała Wielka Firma)
1. newsletter portalu Krzysztofa Stanowskiego
4. posty FB dla firmy produkcyjnej
5. newsletter Jakuba Mrugalskiego
Za darmo to uczciwa cena 🙂
Chcesz, żebym rzucił fachowym okiem na treści, które publikujesz?
Zapisz się na newsletter, a w nagrodę dostaniesz darmową konsultację (drogą mailową).
Bez żadnych zobowiązań.
Jestem copywriterem z 14-letnim stażem.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie materiałów związanych ze stroną MamLepszyPomysl.pl
Chcesz o coś zapytać?
(bez zobowiązań)
Napisz do mnie: