[24] Mam lepszy pomysł na błyskotliwą nazwę dla twojej domeny

Straciłem genialną domenę…

Ponad rok temu wymyśliłem nazwę pewnej domeny.

Spodobała mi się tak bardzo, że parę sekund później pobiegłem do laptopa i kupiłem ją.

Potem założyłem stronę i wrzuciłem sporo tam treści.

To miał być projekt na wiele lat.

Ale jak to bywa w takich przypadkach, zasypała mnie bieżączka.

Musiałem zająć się innymi sprawami.

Głupi błąd

Po roku przyszło powiadomienie, żeby opłacić domenę na kolejny okres.

Pomyślałem, że domena jest świetna, ale wystarczająco niszowa, więc… zaoszczędzę dwie stówki, nie przedłużając jej.

A potem kupię ją jeszcze raz za dyszkę.

Tak, mam poznańsko-krakowskie geny.

Tak, dały znać o sobie w najgorszym momencie.

Okazało się, że przegapiłem sprawę i ktoś mnie ubiegł.

Domena przeszła w obce ręce…

Dlaczego domena była genialna?

Ponieważ tworząc ją, podszedłem do tego inaczej niż zwykle.

Założyłem, że mój projekt będzie opierał się głównie na newsletterze.

Co widzi odbiorca każdego newslettera?

Dwie rzeczy:

  • nazwę nadawcy
  • i temat maila.

Wymyśliłem, żeby domena zwracała na siebie uwagę jako nietypowa nazwa nadawcy.

I żeby pole nadawcy było powiązane z treścią nagłówka maila.

Mam lepszy pomysł… na co tylko chcesz

Dokładnie tak działa domena, którą teraz widzisz.

Kiedy wysyłam newsletter, w polu nadawcy jest:

Mam lepszy pomysł

A nagłówek maila stanowi kontynuację tej frazy.

Co to daje?

1) Pole nadawcy jest haczykiem przykuwającym uwagę.

2) Mogę rozpoczynać tytuły wiadomości od małej litery (co dodatkowo zwraca uwagę odbiorcy).

3) I przede wszystkim: zyskuję więcej miejsca w polu nagłówka, ponieważ tytuł maila rozpoczyna się już w polu nadawcy.

Przykład:

(nadawca maila): Mam lepszy pomysł

(tytuł maila): na błyskotliwą nazwę dla twojej domeny

Jak tworzyć takie domeny?

Szukając pomysłu na adres (domenę) dla swojej strony, weź pod uwagę trzy rzeczy.

Po pierwsze: sprawdź, jak będzie się ona prezentowała w polu nadawcy newslettera.

(Tak, wiem, że to pole można edytować w dowolny sposób, ale mając dobrą domenę, wszystko masz spójne.)

Po drugie: sprawdź, czy to słowo może być naturalnym początkiem całego zdania.

Po trzecie: zastanów się, czy będzie można używać tej nazwy jako frazy charakterystycznej dla Twojej marki.

Przykład:

Mam lepszy pomysł to fraza, którą można rozpoczynać każdego posta albo komentarz w mediach społecznościowych.

Co więcej, można używać jej zupełnie naturalnie, bezboleśnie.

Nie wygląda jak nazwa marki, nie jest więc „ciałem obcym” w tekście.

Zwróć też uwagę, że wiele artykułów na tym blogu ma taki właśnie początek.

Dzięki temu na frazę „mam lepszy pomysł” jestem na pierwszym miejscu w Google 🙂

Ale to nie wszystko.

Jeśli Twoja aktywność w promowaniu nazwy domeny będzie duża, ludzie szybko powiążą Cię z nią.

Zrobią to, nawet jeśli nazwa będzie składać się z popularnych słów lub zbitek wyrazowych.

Jak brzmiała nazwa utraconej domeny?

Proszeksiedza.pl

Proszę księdza to fraza prosta i popularna.

A jednak nikt wcześniej nie wpadł, żeby kupić taką domenę.

Wyobraź sobie, jaki efekt robiłaby taka fraza w skrzynce mailowej (mam na myśli pole nadawcy).

Od razu zwracałaby na siebie uwagę, prawda?


Zobacz koniecznie lepszy pomysł na:

0. newsletter Marka Jankowskiego (Mała Wielka Firma)

1. newsletter portalu Krzysztofa Stanowskiego

2. posty Macieja Kaweckiego

3. linkedinowe posty dla CEO

4. posty FB dla firmy produkcyjnej

5. newsletter Jakuba Mrugalskiego

6. stronę firmy Casbeg

7. hasło rekrutacyjne twojej szkoły


Szukasz dobrego pomysłu na domenę (albo nazwę firmy lub produktu)?

Napisz do mnie. Jestem copywriterem z 14-letnim stażem. Zobacz, dla kogo pracowałem.


Za darmo to uczciwa cena 🙂

Chcesz, żebym rzucił fachowym okiem na treści, które publikujesz?

Zapisz się na newsletter, a w nagrodę dostaniesz darmową konsultację (drogą mailową).

Bez żadnych zobowiązań.



     

    Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie materiałów związanych ze stroną MamLepszyPomysl.pl