Autor tekstu: Piotr Brzeziński
Studio Prosty, czyli jak koniec został początkiem
Każdy ma w życiu moment, w którym dotychczasowa droga po prostu się kończy i nie da się nią iść dalej.
U mnie ten moment przyszedł, pewnie tak jak najczęściej bywa, w najmniej spodziewanym momencie.
Po latach pracy mój kręgosłup odmówił posłuszeństwa na tyle mocno, że musiałem zrezygnować z pracy na etacie.
Batalia z biurokracją o świadczenia i próby znalezienia sensownej pracy zdalnej pokazały jedno: nikt za mnie mojego życia nie poukłada.
Nie traktuję tego jako porażki. To po prostu zakręt. Zamiast czekać na cud czy wsparcie z urzędów, postanowiłem wyciągnąć z szuflady pomysł, który chodził za mną od dawna, i zbudować coś własnego: Studio Prosty.
Czym jest Studio Prosty?
Studio Prosty to projekt autorskich dekoracji świetlnych i użytkowych. Chcę łączyć w nich nowoczesne oświetlenie LED ze szlachetnymi i naturalnymi materiałami: drewnem, sklejką, pleksiglasem, a nawet starymi płytami winylowymi.
Zależy mi na tworzeniu rzeczy, które mają duszę – wyglądają jak rzemieślniczy mały majstersztyk w nocy, gdy świecą, ale są pięknym detalem na ścianie również w ciągu dnia, kiedy światło jest wyłączone.

Start z poziomu 0 zł
Nie mam wielkiego kapitału ani inwestora. Mój budżet startowy wynosi dokładnie 0 zł.
Zamiast jednak narzekać, ruszyłem z wyprzedażą garażową. Sprzedaję niepotrzebne graty, stare części i wszystko, co zalega w kątach, żeby zdobyć pierwsze parę groszy na materiały: sklejkę, taśmy LED, zasilacze, bejce i lakiery.
Miejsce, które mam do tego przeznaczone wymaga dostosowania:
- wydzielenie i ocieplenie kawałka garażu, żebym mógł w nim pracować niezależnie od pory roku i dostosowanie stanowiska pracy pod mój kręgosłup
- park narzędziowy: zgromadzenie podstawowego sprzętu (frezarka cnc, mały ploter wycinający czy laser CO2), który pozwoli mi przenieść odręczne szkice na precyzyjne projekty
Tworzenie unikalnych ozdób pozwoli mi odciążyć domowy budżet, wrócić na regularną rehabilitację i stanąć na własnych nogach.
Całą tę drogę pokazuję publicznie w moich mediach społecznościowych.
Świat jest pełen masówki z marketów. Ja chcę udowodnić, że wykorzystując umiejętności stolarskie, wiedzę elektroniczną i odrobinę pomysłowości, można stworzyć coś unikalnego i zbudować mały mikrobiznes od absolutnego zera.

Autor:
Piotr Brzeziński (43 lata) – technik informatyk, były stolarz, monter elektroniki i sieciowiec. Prywatnie ojciec i mąż. Twórca projektu Studio Prosty, w którym udowadnia, że ograniczenia zdrowotne i brak budżetu nie muszą przekreślać marzeń o własnym rzemiośle.
Śledź moje zmagania: Instagram
Wspieraj projekt: Kawa na materiały

Twój LinkedIn to porażka?
Zacznij od ulepszenia jednego posta.
Za darmo!
Zobacz darmową próbkę moich warsztatów i odbierz cenny prezent: