Wywiad z Sylwią Aleksandrą Marek
Całe dorosłe życie cierpisz przez problemy z wymową?
Ten artykuł może realnie zmienić Twoje życie.
Na końcu wywiadu znajdziesz darmową ofertę diagnozy (online).
Jeśli nie masz śmiałości, będziesz mógł wysłać samą głosówkę (nagranie głosowe).
Lepszej okazji, żeby zrobić pierwszy krok w kierunku prawidłowej wymowy, nie będzie!
Kim jesteś?
Z wykształcenia jestem logopedą o specjalności komunikowanie publiczne, ukończyłam również filologię polską o specjalności nauczycielskiej.
Prywatnie wychowuję pięcioletniego… królika. Mieszkam na Warmii, jestem zapaloną słuchaczką różnorakiej muzyki, uwielbiam pływać, malować skomplikowane kolorowanki, śpiewać, robić notatki i tabelki w Excelu.
Jakie do tej pory miałaś pomysły na życie? Które z nich okazały się po czasie lepsze, a które gorsze?
Moje pomysły na życie zawsze koncentrowały się wokół kontaktu z klientem i różnego rodzaju mentoringu.
Szybko wystartowałam z własną firmą. Czułam, że nie chcę mieć sufitu możliwości w kontekście tego, ile mogę zarabiać.
Po czasie wróciłam do korzeni, a moja ścieżka zawodowa zmieniła się właśnie w terapię logopedyczną i to jest według mnie strzał w dziesiątkę.
Każda z prac, której się podejmowałam, miała wnosić coś dobrego w życie ludzi. Uwielbiam kontakt z innymi, lubię siebie gdy rozmawiam z klientami, kocham pomagać i wspierać mentalnie. I jestem w tym naprawdę dobra.
Ale to nie jest akurat moja opinia, tylko ludzi, z którymi pracowałam:)
Uważam, że żadne z moich doświadczeń zawodowych nie było lepsze ani gorsze, każde przekazało mi cegiełkę doświadczenia, a jeśli nie było dobrze, to co najwyżej pokazało, czego naprawdę chcę, a czego nie.
Wiele z tych doświadczeń dziś stanowi mój całokształt pracy z pacjentem.
Z każdej pracy wyniosłam standardy, które pozwalają mi prowadzić klientów z wyczuciem, zrozumieniem, empatią i szacunkiem.
Dlaczego dzięki Tobie świat staje się lepszy?
Och, mam taką nadzieję, że taki się staje. A jeśli dzięki mnie, to dlatego, że po prostu lubię pomagać.
Umiem uczyć. Zresztą, podobno każdy z nas jest nauczycielem dla kogoś innego.
Ciekawi mnie świat i jego zagadki, uwielbiam zwierzęta, lubię ludzi i jestem optymistką. Szklanka jest zawsze… cała pełna, aż się ulewa.
Mam też charakter i jestem asertywna. Nie daję łatwo za wygraną. Potrafię wstrząsnąć, obudzić człowieka i też pomóc mu iść, kiedy sam nie ma na to siły.
Wiem też, jak ważną wartością jest zdrowie psychiczne. Jak ważne jest po prostu lubienie siebie.
Zmianę świata na lepsze zaczynam przede wszystkim od siebie i to jest chyba najlepsza odpowiedź na to pytanie.
Gdybyś straciła dziś wszystko i musiała zaczynać budować siebie od zera, jaka byłaby Twoja pierwsza decyzja? Czy postawiłabyś na to, co obecnie robisz?
Zbudowałabym pierwszy przychód (chociażby na etacie), wykorzystała te umiejętności, które już mam, użyła narzędzi, które są dostępne i nie traciła celu/marzenia z oczu.
Tak, postawiłabym na to, co robię obecnie. Miałam tego typu wybór i wybrałam właśnie to, choć jeszcze nie wiedziałam, że będzie wyglądało tak, jak dziś.
A to, co teraz robię, bardzo mnie spełnia.
Dlaczego postanowiłaś zaadresować swoje usługi do dorosłych? Czy nie jest tak, że im młodszy człowiek, tym łatwiej mu pomóc pokonać trudności z wymową?
Nie jest to tylko moja opinia.
Wg badań prof. Pluty-Wojciechowskiej, najszybsze i najbardziej dynamiczne zmiany występowały u osób w przedziale wiekowym od 15 do 40 roku życia.
Odnosiło się to zarówno do terapii pozycji spoczynkowej języka, połykania czy oddychania, jak i do tempa wywoływania głosek i ich utrwalania.
Jednak pomijając ten fakt, wolę pracować z dorosłymi, bo mam w tym duże doświadczenie.
Umiem z nimi rozmawiać, wiem, jak ich motywować, wspierać, jak im tłumaczyć różne zagadnienia.
Więc jest to preferencja poparta doświadczeniem. W dodatku mam wrażenie, że terapeutów specjalizujących się w terapii wyłącznie dorosłych jest nadal za mało.
Większość pracuje z dziećmi albo jednocześnie z dziećmi i z dorosłymi.
Terapia dorosłych kojarzy się też z logopedią dla starszych osób z chorobami neurodegeneracyjnymi albo dla osób po udarach, wypadkach.
A jest przecież spora grupa osób, które są w dobrej lub całkiem niezłej kondycji, a nie mówią tak, jak by chcieli lub mają różnorakie problemy z głosem i wymową.
Jestem logopedą właśnie dla takich osób.
Czy wizyta u logopedy online może być równie wartościowa jak tradycyjne spotkanie na żywo?
Największym minusem może być sytuacja, gdy ktoś ma kiepskiej jakości kamerę i mikrofon oraz niestabilne łącze internetowe. To jest realne ograniczenie, które mimo wszystko zdarza się dość rzadko.
Są też minusy, które mogą być plusami.
Nie dotknę Twojej twarzy przez ekran i nie włożę palca do ust, żeby sprawdzić napięcie dna jamy ustnej, co jest ulgą dla moich obecnych pacjentek.
Jednak przy obecnej jakości obrazu z kamerek mogę dość dokładnie obejrzeć jamę ustną.
Zdaję się też na to, co relacjonują pacjenci, jeśli chodzi o odczucia. Bo to właśnie odczucia są najważniejsze.
Jestem własnym punktem odniesienia, dzięki czemu wiem, o co pytać i wiem, jak wytłumaczyć dane ćwiczenie w zrozumiały sposób.
Zresztą, żyjemy w takich czasach, że odległość nie jest ograniczeniem.
Słyszałeś, że w tym roku polscy lekarze przeprowadzili historyczne operacje telerobotyczne na dystansie ok. 10 tys. km, operując pacjentów w Warszawie z konsoli znajdującej się w Chinach?
A jeszcze w zeszłym roku polscy profesorowie wykonali pierwszy w Europie ZDALNY zabieg kardiochirurgiczny.
To jest wyczyn. Terapia logopedyczna online to przy tym pikuś!
Wnikliwe pytania, wyobraźnia i wiedza, jak sprawdzić coś w inny sposób, niwelują ograniczenia. Mam wiele lat doświadczenia w pracy z klientami właśnie przez video.
W wyjątkowych przypadkach, jeśli sytuacja wymaga wizyty stacjonarnej, to informuję o tym i przekierowuję do logopedy stacjonarnie oraz pomagam w jego znalezieniu.
Jaka jest główna przyczyna wad wymowy u dorosłych? Można wskazać tu jednego „winnego” czy sprawa jest bardziej złożona?
Ciężko tu o jedną przyczynę.
Patrząc na dorosłych, u których problemy z wymową nie wynikają z przebytego wypadku, udaru itp, są to najczęściej problemy, które są z nimi od dzieciństwa i nie zostały nigdy rozwiązane.
Niektóre problemy z wymową mogą być też nabyte w trakcie dorosłości.
Jeśli mówimy o przyczynie niewyraźnej wymowy, która nie jest typową wadą do korekcji, to może być zwykła nieświadomość.
Organizm dąży do oszczędzania energii, w tym także w przypadku mówienia, przez co niektóre słowa mogą być niewyraźne, a mowa całościowo niedokładna i czasem niezrozumiała.
Mimo wszystko najważniejsza jest obserwacja i ocena stanu bieżącego oraz obranie właściwego kierunku dopasowanego do bieżących potrzeb.
W czym jeszcze możesz pomóc, oprócz zniwelowania wad wymowy?
Czekałam na to pytanie. Głównie dlatego, że nie chcę być kojarzona wyłącznie z poprawianiem R czy seplenienia.
Wiedza logopedyczna opiera się na trzech dziedzinach: anatomii, językoznawstwie oraz psychologii i naukach społecznych.
Jestem po pełnoprawnych studiach, gdzie każdy z tych obszarów był odpowiednio zaopiekowany.
W czym konkretnie pomagam?
- W wymowie i prawidłowej dykcji. Nie musisz mieć wad wymowy, by zaobserwować u siebie problem, np. niewyraźną wymowę podczas szybkiego tempa mówienia albo w stresie podczas wystąpień, potrzebę kilkukrotnego powtórzenia tekstu przed nagraniem mówionego materiału audio lub video, bo Twój język robi co chce, często wbrew Twojej woli.
• W pracy z głosem, bo jeśli widzisz, że tracisz go po dwugodzinnym webinarze czy całym dniu spotkań, to znaczy że masz konkretny problem.
• W pracy z oddechem. Zgłoś się do mnie, jeśli zauważasz u siebie nieprawidłowy sposób oddychania, zadyszkę, zbyt szybką utratę powietrza podczas mówienia (taką, że musisz nagle złapać oddech między słowami).
• W problemach z chrapaniem, bruksizmem, stawem skroniowo-żuchwowym, bólami w karku lub nadmiernym napięciem szyi, bo to są kwestie, w których logopeda również może pomóc. Często mogą być powiązane z nieprawidłową pozycją języka
• Z asymetrią kącików ust / mówieniem jedną stroną twarzy. To chyba jeden z moich ulubionych tematów do pracy z pacjentami.
Niektóre z tych kwestii wymagają również pomocy innych specjalistów.
Jednak od swojej strony pracuję nad tym, by język był ułożony prawidłowo, bo potrafi być to główną przyczyną powyższych problemów.
(choć nie zawsze nią jest, ale język zawsze warto skontrolować, ponieważ może to ułatwić pracę z innymi specjalistami)
Ile czasu zajmuje osiągnięcie pierwszych zadowalających efektów u osoby mającej problemy z wymową głoski R?
Podobno dobry terapeuta mówi “to zależy”.
Nie wiem, czy to prawda, ale ja też to mówię. Pracujemy z żywym ciałem, więc nie gwarantuję nic pod linijkę.
Całokształt terapii może zająć od 3 do 6 miesięcy, czasem więcej, czasami mniej. Jednak na taki horyzont czasowy warto się nastawić.
Po praktyce z pacjentami widzę, że odczuwalne efekty pojawiają się już w pierwszym miesiącu pracy, w zależności od problemu i jego zaawansowania.
Język potrafi bardzo szybko reagować na ćwiczenia, pozostaje jedynie (i aż!) kwestia utrwalenia nowego wzorca.
W przypadku R jest o tyle ciekawie, że pierwsze, tzw. jednouderzeniowe R może się pojawić właśnie w przeciągu miesiąca (jeszcze zanim będziemy mogli wykonać pełne, długie RRRRRR, niezależnie od tego, jakiego rodzaju jest to nieprawidłowe R).
Pozbycie się której wady wymowy wymaga najwięcej wysiłku?
Ciekawe pytanie.
Myślę, że takiej, gdzie wymagane są zabiegi chirurgiczne, choć jest to rzadkość, przynajmniej w moim doświadczeniu. Więc na pewno może to być wysiłek psychiczny.
Sama w sobie terapia to kwestia cierpliwości, ale nadal jest to zróżnicowane. Jedna osoba z rotacyzmem może mieć efekty szybsze niż druga, niezależnie od rodzaju rotacyzmu.
Co jest najtrudniejsze w terapii osób dorosłych?
Dla obu stron trudne jest to, że czasem boją się otwarcie komunikować, gdy coś im sprawia trudność.
Uczę wówczas, jak rozmawiać o swoich trudnościach czy wątpliwościach ze specjalistą.
Spotyka się to z zauważalną ulgą na twarzach klientów. Mają wtedy większą motywację, a prokrastynacja znika.
Na czym polega unikalność Twojego podejścia do leczenia wad wymowy u dorosłych?
Moje podejście stricte terapeutyczne nie jest unikalne, bo słucham mentorów i stosuję ćwiczenia, które oni proponują, stosuję zasady postępowania terapeutycznego wedle wytycznych.
Jednak wyróżnia mnie to, że nie boję się do tego dodać siebie, swoich pomysłów, przemyśleń, propozycji, które nie raz popychają proces szybciej do przodu.
Spotkania, które prowadzę, są wypadkową wszystkiego, czego się nauczyłam na swojej drodze zawodowej, więc na pewno jest to unikalne.
Potrafię zaciekawić tematem przez sam sposób, w jaki o tym opowiadam. Pacjentki mówią, że widać pasję w moich oczach. Dzięki temu one same bardziej interesują się tematem swojej wymowy.
Czy oferujesz jakieś darmowe próbki swoich usług?
Specjalnie dla Twoich czytelników i odbiorców mam ofertę za okrągłe zero złotych.
Tyle zapłacą za pełną diagnozę logopedyczną (online).
A jak ktoś nie może się przełamać albo nie wie, czy to będzie coś dla niego, to mam też w ofercie Szybką Głosówkę.
Można mi wysłać swoje nagranie głosowe, a ja powiem, co słyszę w tej wymowie i jaki mam na to pomysł.
Jak to zrobić?
Wystarczy wejść na mój profil na LinkedIn i napisać mi prywatną wiadomość.
A co dzieje się po tej diagnozie?
Po diagnozie, jeśli klient zdecyduje się na to, by poprawić coś w swojej wymowie, spotykamy się na pierwszym spotkaniu wdrożeniowym, które składa się z 3 etapów:
- omawiamy w pełni wnioski z diagnozy (albo po prostu uzupełniamy to, co nie zostało jeszcze powiedziane) i przedstawiam, nad czym po kolei będziemy pracować
- nagrywamy próbki mowy, żebyśmy mieli materiał porównawczy przed i po terapii
- a na końcu spotkania wdrażam w ćwiczenia do wykonywania samodzielnie pomiędzy spotkaniami.
Na kolejnych spotkaniach analizujemy postępy oraz wprowadzam nowe ćwiczenia lub zmieniam obecne.
Każda współpraca rozpoczyna się od rozćwiczenia języka. W przypadku osób z wadami wymowy w dalszej kolejności pracujemy nad prawidłowym ustawieniem głoski, która jest problematyczna.
„Wywołujemy” ją, a później utrwalamy: w słowach, połączeniach wyrazowych i zdaniach, a na końcu w swobodnej mowie.
Jak można się z Tobą skontaktować, żeby dostać darmową diagnozę albo wysłać głosówkę?
W wiadomości prywatnej na moim LinkedInie, tak będzie najlepiej.
Albo na Instagramie @estetykamowy, mam też fanpage na Facebooku o tej samej nazwie.
Wysyłając wiadomość, proszę tylko podać hasło „Mam Lepszy Pomysł”.
I ostatnie pytanie: gdybyś miała dać jedną radę, jedno proste zadanie, ćwiczenie osobom borykającym się z wymową, to co by to było? Z jaką myślą chciałabyś ich pozostawić, żeby podnieść ich na duchu?
Jedna moja rada:
nie ćwicz na siłę łamańców językowych, bo mogą pogłębić Twój problem, zamiast go rozwiązać i niepotrzebnie wywołać poczucie winy.
Jedno proste zadanie:
poobserwuj, którą stroną najczęściej żujesz jedzenie, prawą czy lewą.
Jedno ćwiczenie:
takim najbezpieczniejszym i uniwersalnym myślę, że będzie przesuwanie czubkiem języka po podniebieniu do przodu i do tyłu lub liczenie językiem zębów od wewnątrz.
Z jaką myślą chciałabym Cię zostawić?
Nie poddawaj się. Serio.
To, że byłeś u jednego logopedy, nie znaczy, że inny Ci nie pomoże. Szukaj rozwiązania, bo naprawdę wady wymowy da się rozwiązać w dorosłości.
A dla osób bez wad wymowy, ale z innymi, wymienionymi wcześniej problemami: spróbuj mojej konsultacji logopedycznej.
Nic Cię to nie będzie kosztowało, a jest spora szansa, że już dziś znajdę rozwiązanie Twojego problemu!