1.
Wyobraź sobie, że w twojej firmie pojawia się genialny stażysta (lub stażystka) o inicjałach A. I.
Momentalnie tracisz dla niego/niej głowę.
Dostrzegasz, jak szybko wykonuje różne prace, więc z każdym dniem zakochujesz się w nim/niej coraz bardziej.
Pewnego dnia zwalniasz 99% ludzi. Twierdzisz, że już ich nie potrzebujesz.
Oczyma wyobraźni widzisz, jak twoja firma wyprzedza konkurencję szybciej niż kandydaci na prezydenta swoje poglądy.
Zapalasz cygaro i dzwonisz do znajomego, który również prowadzi firmę.
Z ekscytacją w głosie opowiadasz o swoim nowym pracowniku (bo w międzyczasie zdążył już awansować).
Znajomy śmieje się. Mówi, że u niego w firmie też jest ktoś taki. Dokładnie taki sam.
I u dziesięciu jego kolegów z różnych branż – również.
Twoje marzenia o podboju świata w jednej chwili rozbijają się o beton rzeczywistości.
Dlaczego?
BO SZTUCZNA INTELIGENCJA,
DAJĄC PRZEWAGĘ KAŻDEMU,
NIE DAJE JEJ NIKOMU.
2.
To trochę tak, jakby w czasach starożytnych wszystkie armie świata nagle zostały wyposażone w żelazne miecze.
Zamiast mieczy z brązu, maczug, kamieni czy zwykłych patyków – każdy wojownik ma od teraz dokładnie taką samą broń: żelazny miecz.
Co więc będzie decydować o przewadze na polu bitwy?
Wyłącznie człowiek. Posiadacz tej broni.
Od teraz liczy się ludzki spryt i sztuka posługiwania się żelaznym mieczem.
3.
Kiedyś trzeba było czekać latami na podłączenie telefonu. Z internetem poszło trochę szybciej.
AI może stać się powszechnie dostępnym rozwiązaniem w jeszcze krótszym czasie.
Oznacza to, że nagle szanse ogromnej liczby ludzi wyrównają się.
Dobra wiadomość jest taka, że o przewadze, podobnie jak w przykładzie z mieczami, nadal będzie decydował człowiek.
4.
Ale to nie wszystko.
Na zdjęciu widzisz fragment filmu, w którym Tom Cruise ma na sobie egzoszkielet.

Bohater steruje maszyną, którą nosi na grzbiecie. Dzięki temu może walczyć dłużej i skuteczniej.
Ale… nic poza tym.
Dlaczego?
BO AI JEST JAK EGZOSZKIELET: zwiększa możliwości, ale nie Twój rozwój.
AI, robiąc dla ciebie i za ciebie wszystko, zamyka cię w swoistej klatce.
I znowu tylko od człowieka zależy, czy zaakceptuje ten model działania.
Czy zajmie się własnym rozwojem, czy zleci wszystko zewnętrznej usłudze.
Tylko ci, którzy postawią na swój rozwój, zdobędą przewagę.